Monthly Archives: Czerwiec 2017

Starsze osoby boją się bankomatów

Od kiedy wprowadzono bankomaty, mamy możliwość wypłacać pieniądze nie stojąc w kolejkach w placówce. Młodzi ludzie bardzo chętnie z nich korzystają, ciesząc się że w ogóle mają taką możliwość. Najbardziej obawiają się bankomatów osoby starsze. One wręcz się ich boją. Zdecydowanie wolą iść do banku, bądź by to listonosz przyniósł pieniądze, niż one same miałyby wypłacić. Bankomat jest bardzo dobrą rzeczą, ponieważ pieniądze w banku są bezpieczne, a dzięki danemu urządzeniu, możemy wybrać je o dowolnej porze, w dowolnym miejscu. Na pewno chcielibyśmy, aby ich było jeszcze więcej. Finanse i pożyczki to trudny temat, a starsze osoby, gdy widzą jakieś unowocześnienia, tym bardziej nie są wstanie sobie z nimi poradzić. Dlatego danym bankomatom mówią stanowczo nie. Choć trzeba przyznać, że wielu staruszków całkiem dobrze odnajduje się w dzisiejszych czasach. Radzą sobie z nowościami, chcą z nich korzystać. Ale są to nieliczni. Ogólnie, bankomaty wydają im się całkiem niepotrzebne i nie są nimi zainteresowani.

Czy zaciskanie pasa ma sens

Kiedy na koncie pojawia się wypłata, a my spoglądamy na rachunki i zauważamy, że kwota jest bardzo duża, zaczynamy się zastanawiać co dalej. W planach mamy ostre zaciskanie pasa, ale czy to coś da? Oczywiście że tak. Najlepiej każdego miesiąca postarać się zarządzać swoimi pieniędzmi w taki sposób, by móc choć trochę odłożyć do domowego sejfu. Pieniądze te, będą służyły na nieprzewidziane cele i trudne rozliczenia finansowe. Lepiej zrezygnować na jakiś czas z wielkich przyjemności i zastąpić je tymi mniejszymi. Wyeliminować drogie produkty, zastępując tańszymi. Oszczędne życie nie jest złe. Na pewno należy również pomyśleć o rachunkach. By zmniejszyć opłaty za prąd, trzeba po prostu zacząć go oszczędzać zwykłymi metodami typu wyłączanie światła gdzie się nie przebywa, telewizorów, wszelkich innych świecących nieustannie światełek. Także oszczędne korzystanie z wody zmniejsza rachunki. Takie zaciskanie pasa wszystkim wyjdzie na dobre i to nie tylko w kwestii rozliczenia finansowe. Człowiek nauczy się oszczędzania i szanowania tego co ma.

Dogodne warunki kredytów

Jeszcze nie tak dawno, na studia wybierali się jedynie nieliczni, dzisiaj, grono studentów każdego roku zapełnia cała masa młodych ludzi. Okres studiów to czas, w którym pierwszy raz przychodzi zmierzyć się z szeregiem wyzwań typowych dla dorosłego życia. Ważną kwestią jest samodzielne utrzymanie się w mieście akademickim. Pomocą, dla wielu studentów są kredyty pod zastaw, które pozwalają sfinansować podstawowe potrzeby, takie jak wyżywienie i zakwaterowanie, czy też pomoce naukowe. Tego typu pożyczki, są chętnie pobierane przez żaków, gdyż udzielane są na specjalnych, preferencyjnych warunkach. Te wyjątkowe warunku zakładają, że kredyty spłacane są przez młodego człowieka, dopiero po ukończeniu przez niego studiów. Nie następuje to jednak wraz z dniem, w którym student broni tytuł magistra, lecz dopiero wtedy, gdy uda mu się znaleźć zatrudnienie w swoim wyuczonym zawodzie. Ponadto, kredyty pod zastaw są częściowo dofinansowane z pieniędzy państwowych, dzięki czemu spłata pożyczki nie należy do szczególnie uciążliwych.

Nie wszyscy ufają kredytom pozabankowym

Wielu ludzi ma poważny problem z zaufaniem do instytucji pozabankowych. Twierdzą, że to oszuści, że tak formułują umowy, że ciężko je zrozumieć, a przy tym wymagają szybkiej spłaty, w dużych ratach i do tego z wysokimi odsetkami. Niektórzy zdecydowanie wolą banki jeśli chodzi o chwilówki bez BIK. Po prostu wydaje im się, że bank to jednak bank, duża instytucja, znana i przede wszystkim pewna. Firmy pozabankowe powstają niczym grzyby po deszczu, nie wiadomo jak działają, od kiedy i ile jeszcze będą na tym rynku istniały. Co prawda są osoby, które korzystają z ich ofert finansowych, ale są to jedynie nieliczni. Naprawdę liczba zadowolonych klientów z kredytów to najczęściej klienci banków. Dużo złego słyszy się o instytucjach pozabankowych. Być może dlatego ludzie tracą zaufanie. Wolą szukać innego rozwiązania, niż zadłużyć się w tej nikomu nieznanej firmie. Bo instytucje pozabankowe raczej są nieznane, szczególnie niektóre. Pojawiają się, a za chwilę już ich praktycznie w ogóle nie ma a chwilówki bez BIK pozostają nam do spłacania.